Nie będę pisała relacji z Pikniku z blogującą mamą, bo tych jest już mnóstwo na blogach. Chciałabym opowiedzieć o tym, czym byłam oczarowana przez cały weekend w Ośnie.  Świetna organizacja – dziewczyny dały z siebie naprawdę wszystko. Zachwycałam się nawet detalami, do których zaliczały się ręcznie robione kwiaty (dziękuję, żeCZYTAJ WIĘCEJ…

Jak ja nie znoszę tej naszej polskiej blogosfery. Już sama nie wiem, czy tysiące blogów i miliony poruszonych wątków, sprawiły, że polski bloger nie ma już czym karmić swoich czytelników, czy po prostu od zawsze panowała taka beznadzieja, a dopiero teraz zaczęłam zwracać na to uwagę? Teraz zapanowała moda na użalanieCZYTAJ WIĘCEJ…

Kiedy organizuje się coś z udziałem dzieci ciężko oczekiwać, że wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale chyba właśnie ta nutka niekontrolowanej spontaniczności sprawia, że praca z dziećmi jest taka fascynująca. Kiedyś nawet chciałam pracować z dziećmi w wieku przedszkolnym i nawet wybrałam studia w tym kierunku. Wiele się jednak zmieniłoCZYTAJ WIĘCEJ…

Od grubo ponad miesiąca z każdej strony internet zalewany jest newsami dotyczącymi wspaniałej akcji poprowadzonej przez blogujące mamy. Branżowcy potwierdzają, że nie lada wyczynem jest napisanie, zilustrowanie i złożenie książki w zaledwie dwa tygodnie, a tyle właśnie zajęła autorkom praca nad książką, która jednocześnie jest cegiełką na rzecz Fundacji Kawałek Nieba. EfektCZYTAJ WIĘCEJ…

Potrzebowałam tygodnia, by ochłonąć i zebrać myśli po Spotkaniu na Szczycie. Łatwo jest mądrzyć się przez internet, prawić morały i utwierdzać w przekonaniu, że jest się najlepszym w każdej dziedzinie. Zwłaszcza jeśli robimy to anonimowo. Znacznie trudniej jest stanąć przed piętnastoma niesłychanie dobrymi blogerkami, które odwiedza kilkunastu, a nawet kilkudziesięciuCZYTAJ WIĘCEJ…