Ile trzeba zainwestować, by blog mógł zacząć zarabiać?

Polub i udostępnij:

Największą inwestycją jest czas, ale spokojnie, nie będę pisała wyłącznie o tym, ile należy go poświęcić swojemu blogowi, by zaobserwować szybki rozwój. Wiele blogów powstaje spontanicznie, ich autorzy nie mają jeszcze ani konkretnego planu na przyszłość, ani nawet pewności, czy przygoda nie zakończy się na pierwszym wpisie. Dzięki temu powstaje po kilkaset (a może więcej?) takich blogów m.in. na blogspocie. Ale jaka jest ich przyszłość?

jak zarabiać na blogu

No właśnie. Część z tych osób tkwi latami w darmowych serwisach blogowych, co nigdy nie było dla mnie zrozumiałe, a część chciałaby ruszyć z miejsca, choć nie wie od czego zacząć i z jakimi kosztami się liczyć. Jeśli nie masz jeszcze bloga, a planujesz go założyć lub chcesz się wreszcie usamodzielnić i przejść na swój własny adres www za chwilę dowiesz się z czym będziesz musiał się zmierzyć.

Strategia

Już od samego początku musisz pozwolić, by czytelnicy mogli cię poznać i zapamiętać. Wciąż zmieniane logo i szablon wcale temu nie sprzyjają. Wiesz, czemu wciąż to robisz? Bo działasz chaotycznie. Nie masz strategii, a zmiany całego bloga są zależne od twojego nastroju czy planów, które tak szybko jak się urodziły – umierają. Dlatego w pierwszej kolejności musisz poświecić odrobinę czasu na przeanalizowanie strategii, której będziesz wierny. Wyznacz sobie główny cel i te drobniejsze cele, które będziesz osiągać po drodze. Zastanów się o czym chcesz pisać, czy po kilkunastu wpisach nie okaże się, że wyczerpałeś już temat i brak ci pomysłów na kolejne teksty, czy w przyszłości jesteś w stanie zarobić na swojej tematyce? Czemu to takie ważne? Nawet jeśli dzisiaj wydaje ci się, że blog jest wyłącznie pasją i nie zależy ci, by czerpać z niego korzyści materialne, kiedy już rozwiniesz skrzydła i zaczniesz obserwować jak twoje blogowe koleżanki podejmują się kolejnych współprac, zwyczajnie im tego pozazdrościsz i również będziesz chciał korzystać ze swojej pasji. Co w tym złego?

Domena i hosting

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by blog znajdował się na darmowej platformie takiej jak Blog.pl czy Blogspot. Jednak poza tym, że własna domena wygląda znacznie profesjonalniej, niesie za sobą jeszcze mnóstwo innych zalet (temat na osobny wpis). Jeśli własna domena to oczywiście i hosting czyli miejsce na serwerze dla twojego bloga. Dostępność wybranej przez siebie nazwy i cenę domeny możesz sprawdzić np. na stronie AfterMarket.pl. Jak widzisz poniżej jest to inwestycja, na którą cię stać. Jeśli to twoja pierwsza domena wraz z nią musisz zakupić wyżej wymieniony hosting np. Home.pl, Nazwa.pl, OVH.pl czy Linuxpl.com, z którego korzystam od 4 lat i nie mam powodów do narzekania. Ceny hostingu uzależnione są od pojemności konta. Najtańszy pakiet, który w zupełności wystarcza nawet dla kilku domen kosztuje 49,20 (w Linuxpl.com). Jest to opłata roczna, a więc kolejnymi wydatkami, które będziesz musiał ponieść jest przedłużenie ważności domeny (ok.50-70 zł ) i stały abonament za hosting płacony raz na rok.

aftermatket

Logo

Skoro już masz swój adres i miejsce, które od dziś będzie twoim nowym domem, warto pomyśleć o znaku rozpoznawczym. Za dobre logo należy zapłacić od 500zł. Tak, sporo, ale zanim zdecydujesz się na zamówienie je taniej, po znajomości lub wykonać samodzielne w jakimś darmowym programie przeczytaj tekst 10 błędów przy tworzeniu logo napisany przez dziennikarkę Forbesa Annę Kowalik. Pomyśl, że twoje logo może kiedyś pojawiać się na ściankach czy okładkach książek i magazynów, powinenieś być z niego dumny, a nie się go wstydzić. Oczywiście kiedyś w przyszłości możesz je zmienić, zainwestować w profesjonalniejsze, ale twoi czytelniczy przyzwyczajeni już do jednego znaku mogą mieć problem z oswojeniem się ze zmianami. Znajdziesz oczywiście oferty wykonania logo za 50zł, ale jak zapewne się domyślasz będzie odbiegało od tego, które możesz otrzymać za 500zł.

Layout strony 

Możesz mieć darmowy szablon, jasne. Możesz mieć taki za 250zł, za 500 a nawet za 3 tys. Wygląd jednej z moich stron kosztował mnie 3 tysiące netto. Wielokrotnie słyszałam, że przepłacam, że wiele osób mogłoby wykonać taką samą pracę nawet za 1000zł. Dla mnie to nie miało znaczenia ponieważ miałam jasny plan działania dla tej strony i oszczędności na inwestycję. Wiedziałam, że wydane pieniądze szybko zaprocentują i tak też było. Jeśli kupisz gotowy motyw wydasz ok 39-49$. Możesz też zlecić wykonanie layoutu według włanych upodobań. Zastanów się jaki wygląd bloga najbardziej by ci odpowiadał, spisz funkcje, które będą cię interesowały i wyślij po kilka maili do agencji, firm i freelancerów. No chyba, że wolisz, by twój blog opierał się na darmowym motywie wykorzystywanym także przez innych blogerów.

Sprzęt

Jeśli nie recenzujesz kosmetyków, nie jesteś blogerką modową i nie poruszasz tematyki podróżniczej nie musisz od razu inwestować w dobry aparat fotograficzny. Gdy skupiasz się głównie na treści, a fotografie pełnią tylko fukncje estetyczne, możesz korzystać z darmowych banków zdjęć. Jeśli jednak nie chcesz publikować zdjęć wykorzystywanych także przez innych blogerów, wykonuj je samodzielnie, a do tego będzie ci potrzebny aparat i może kurs fotografii cyfrowej, co o tym myślisz? Wiele blogerek przyznaje, że blogowe zdjęcia wykonuje telefonem, ale ty nie chcesz być jak wiele blogerek, prawda?

Reklama

Najlepszą płatną formą promocji bloga, czy konkretnego wpisu jest wykupiona reklama na Facebooku. Reklama pomoże ci zdobyć fanów, popracować nad statystykami, dotrzeć do czytelników, pokazać w sieci, że twój blog istnieje. Mam właśnie wykupioną reklamę, która została rozłożona na dwa tygodnie. Zapłaciłam za nią 78zł. Po dwóch dniach już widzę ogromny skok i zastanawiam się, czy nie przedłużyć jej o kolejne dwa tygodnie. Myślę, że to dobra inwestycja.

Sam widzisz, że wiele wydatków tak naprawdę można pominąć. Można też je ponieść, po to by wypaść profesjonalniej zarówno przed swoimi czytelnikami, jak i firmami, które przecież zaczną odzywać się do ciebie w sprawie współpracy. Sam zdecyduj, jak szybko to nastąpi. Tylko od ciebie zależy to, jak poważnie potraktujesz swoją przygodę z blogiem i czy ta przygoda z czasem stanie się źródłem dochodu. 

Polub i udostępnij:

8 komentarzy

  • Małgorzata Ostrowska 17 września 2016 at 23:09

    To zdecydowanie wpis dla osób, które myślą o blogowaniu. Szkoda, że nie natrafiłam na taki 2 lata temu. Od tego czasu i ja i mój blog się zmienił. Choć nie jest to jeszcze na 100% tego co chciałabym osiągnąć to widzę postęp i cały czas chcę coś doskonalić i poprawiać. Dzięki za wartościowy wpis

    Reply
  • Bookendorfina Izabela Pycio 18 września 2016 at 04:20

    Bardzo ciekawy wpis, przydatne informacje, przystępna forma, warte zastosowania. 🙂

    Reply
  • Wypaplani 18 września 2016 at 07:55

    Wszystko się zgadza, potem tylko czekać na wenę i pisać, pisać, pisać… co niektórym wydaje się prościutkie, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że to najtrudniejsze w tym całym blogowaniu 😉

    Reply
  • Agata vel Pani Miniaturowa 18 września 2016 at 09:12

    Myślę, że osoby początkujące (i nie tylko!) powinny wziąć sobie ten wpis bardzo do serca! Ja już nie zliczę ile razy szukałam kogoś, kto zrobi dla mnie nowy wygląd strony, oczywiście chciałam odpłatnie, ale ciągle spotykam się ze słomianym zapałem i rozmowy się urywają.

    Reply
  • Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog 18 września 2016 at 09:19

    Ja bym powiedział raczej, że 95% nakładów to czas poświęcony na pisanie. Cała reszta w postaci reklamy, promocji ma sens dopiero jak stworzymy wartościowy content. Jak zaczynałem 4 lata temu to pierwsze pieniądze zarobiłem po roku blogowania i umieszczeniu około 50 wpisów. Dziś myślę, że jest zdecydowanie większa konkurencja. Pytanie jak wycenić swój czas, bo nawet gdyby to była kwota minimalna za godzinę to i tak wychodzą ogromne kwoty 🙂

    Reply
    • Grzegorz Deuter 18 września 2016 at 11:21

      Mam podobne odczucia, a do tego z miesiąca na miesiąc więcej głosów narzekających na spadek dochodów słychać i to od blogerów, którzy już od lat są na rynku.

      Reply
  • Tamara Tur 19 września 2016 at 08:50

    Skuteczność reklamy na Facebooku jest bezapelacyjnie ogromna, tylko niestety jak już się zacznie te reklamy wykupywać to potem Facebook tak niemiłosiernie tnie zasięg, że mało kto nas widzi bez wydania kasy 🙁 Niektórzy znani blogerzy utrzymują, że nie wydali ani grosza na promocje Facebooka i w końcu, po czasie naturalnie zyskali dużo lajków i spory zasięg. Coś w tym jest.

    Reply
  • Zwykła Matka 20 września 2016 at 13:10

    Zdecydowanie wiele wydatków mozna pominąć 🙂 Od jakiego czasu mam swoja domenę i na razie tyle 🙂 Logo tez mysle, że jest OK 🙂

    Reply

Leave a Comment

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress