Kobiety o kobietach… Recenzja książki Ilony Adamskiej

Polub i udostępnij:

Odbierając nagrodę w plebiscycie Kobieta Przedsiębiorcza, organizowanym przez regionalny dziennik Echo Dnia, powiedziałam własną definicję kobiety przedsiębiorczej. Według mnie to osoba, która stale się rozwija, ale także wspiera rozwój innych. Motywuje, wskazuje drogę, pomaga. Nie ma tu miejsca ma zawiść, zazdrość czy rywalizację. Mądra, przedsiębiorcza kobieta wie, że więcej można osiągnąć jednocząc siły niż kierując je przeciwko sobie. Taka właśnie jest Ilona Adamska i o tym jest jej najnowsza książka “Kobiety o kobietach czyli cała prawda o płci pięknej“.

kobiety o kobietach

Jak sama autorka podkreśla, ta książka to jej największy książkowy sukces. W projekt zaangażowało się niespełna sto kobiet sukcesu. Wśród nich znalazły się; Katarzyna Bonda, Joanna Brodzik, Irena Eris, Paulina Młynarska czy Beata Pawlikowska.  O książce było głośno jeszcze przez wiele tygodni po premierze. Można więc śmiało sądzić, że Polki potrzebowały takiej lektury.

Zanim zdradzę, jak ja wykorzystałam tę książkę i dlaczego czytałam ją przez całe wakacje, nadmienię, że “Kobiety o kobietach…” to vademecum składające się z trzech części. Pierwsza “Co mówią o kobietach gwiazdy” zawiera wypowiedzi osobistości, które znamy z gazet i telewizji, które dzięki swojemu uporowi, sile przebicia, pasji i doświadczeniu podbiły serca milionów Polaków. Część druga “Co mówimy o sobie my same” to zbiór felietonów kobiet biznesu.  Zawiera wypowiedzi projektantek, mówców, trenerów biznesu, dietetyków, managerów. W trzeciej części “Co mówią o kobietach eksperci” wypowiada się m.in. prof. dr hab. med.  Zbigniew Lew-Starowicz czy dr Mateusz Grzesiak.

ilona adamska książka

Kobiety o kobietach…

Każdy felieton czytałam z wyjątkową dokładnością. Potraktowałam tę książkę, jak lekturę, z której czeka mnie ważny sprawdzian. Pod felietonami znajdują się krótkie notatki biograficzne autorek, dzięki którym wiedziałam w czym specjalizuje się dana kobieta, czym się interesuje, w jakiej branży pracuje. Z felietonu mogłam wywnioskować, jakie ma cechy charakteru, jakimi wartościami się kieruje i czy nadajemy na tych samych falach.

Z każdą bohaterką próbowałam odnaleźć cechy wspólne. Zastanawiałam się nad możliwościami współpracy i nad tym, co jestem w stanie jej zaoferować. Spisywałam pomysły i szereg możliwości. Okazało się, że tak naprawdę z każdą z tych niespełna stu kobiet mogłabym nawiązać współpracę, zrobić wspólnie coś fajnego, ciekawego. Wiele z nich, podobnie jak ja, lubi udzielać się charytatywnie. Wiele z nich posiada produkty/usługi, które świetnie wpasowałyby się w tematykę moich portali i blogów.

Książka “Kobiety o kobietach...” to skarbnica kontaktów i możliwości. Wystarczy odrobina kreatywności i świadomość, jak mądrze wykorzystać tak doskonałe narzędzie, jakim jest ta książka.

Kobiety o kobietach…” to ósma książka Ilony Adamskiej. Mam wszystkie i z każda ma dla mnie dużą wartość. Podziwiam Ilonę za jej siłę i wiarę w ludzi, za chęć pomagania i umiejętność integrowania kobiet. Za możliwości jakie daje wielu kobietom z całej Polski.

książki ilony adamskiej

Polub i udostępnij:

One Reply to “Kobiety o kobietach… Recenzja książki Ilony Adamskiej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *