Planowanie rozwoju zawodowego i osobistego

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
20

Po siedmiu latach pracy na etacie dopadło mnie wypalenie zawodowe. Paradoksalnie w momencie, w którym firma nabrała tempa i zaczęła się rozwijać, ja zaczęłam odnosić wrażenie, że tkwię w miejscu i nie widziałam perspektyw dalszego rozwoju. Formą ucieczki, a raczej narzucenia sobie życiowych zmian była decyzja o ciąży. Kolejną słuszną decyzją była inwestycja w siebie, własną firmę i pracy na własny rachunek. Czemu dziś o tym wspominam? Bo minęło kolejnych siedem lat. Jest mi dobrze jak jest, ale zaczęłam odczuwać, że potrzebuję czegoś więcej. Zastanawiałam się ostatnio, czym chciałaby zajmować się czterdziestoletnia ja? Jak wyobrażam sobie siebie za cztery lata, czym się zajmuję? I wiem doskonale, co mnie będzie uszczęśliwiało w wieku czterdziestu lat. Właśnie dlatego tak ważne jest planowanie rozwoju zawodowego i osobistego. Wiem, co chcę robić i wiem, jak to osiągnąć. A moim sojusznikiem jest czas, który sobie daję na realizację swoich planów.  

Planowanie rozwoju zawodowego i osobistego

Planowanie rozwoju zawodowego i osobistego 

Co nam daje planowanie? Na pewno pozwala zaoszczędzić czas i zapewne pieniądze, uniknąć nieprzemyślanych, zupełnie niepotrzebnych kroków. Będąc dzieckiem można jednego dnia marzyć, by być księżniczką, następnego pielęgniarką, a kolejnego piosenkarką. Można zapisywać się na lekcje gry na ukulele, by za tydzień stwierdzić, że jednak balet jest naszą pasją. Ciągłe zmiany zdania są nawet wskazane. Nie wiemy jeszcze, co tak naprawdę nas interesuje i czym będziemy zajmować się w przyszłości. Dlatego testujemy, badamy nieznane lądy i sprawdzamy w czym jesteśmy dobrzy.  

Przychodzi jednak moment w naszym życiu, nazywany dorosłością, kiedy wymaga się od nas i my sami też tego od siebie oczekujemy, byśmy byli w pełni świadomi własnych decyzji i wyborów. Abyśmy umieli pokierować swoim życiem tak, by któregoś dnia nie obudzić się i zastanawiać, jak to się stało, że straciliśmy kilka lat na robieniu czegoś, co nie sprawia nam przyjemności.  

Planując swoją przyszłość, tę za cztery lata, musiałam zastanowić się (i zasięgnąć języka), jakich kompetencji i kwalifikacji będę potrzebowała, by być dobra, a może nawet najlepsza w tym, czym chcę się zajmować, a przede wszystkim by ktoś chciał mnie zatrudnić lub współpracować ze mną. Działania, które będę musiała podjąć (kursy, szkolenia, książki do przeczytania, wiedza do przyswojenia, praktyki, rozważam również studia), podzieliłam na etapy i zadania, które małymi krokami muszę realizować, by osiągnąć cel. I teraz, kiedy mój gdzieś tam w głowie zrodzony pomysł przestał być zawieszony w czasoprzestrzeni, nikt mi nie wmówi, że planowanie jest stratą czasu.  

planer rozwoju zawodowego i osobistego

Planer rozwoju zawodowego i osobistego 

Dobre planowanie wymaga od nas odpowiednich narzędzi. Teoretycznie plan dnia, listę zakupów czy godziny spotkań można zapisać na kawałku papieru, ale ja już dawno przestałam sobie ufać w kwestii notatek na przypadkowych karteczkach, które zawsze w rezultacie są nie tam gdzie powinny. Nawiasem mówiąc, wierzę, że gdzieś na ziemi jest miejsce, gdzie ukrywają się przede mną wszystkie dotychczas zagubione przeze mnie notatki. Jestem tego pewna! 

Mam na myśli narzędzie ułatwiające planowanie najbliższych dni, tygodni i miesięcy, usprawniające organizację, a przy tym wspierające rozwój, zwiększające motywację i zmuszające do wyciągania wniosków.  Takie narzędzie powstało dzięki wiedzy i doświadczeniu Kasi Syrówki, która wspiera w odkrywaniu w sobie talentów, pomaga poznać siebie i osiągnąć stan zadowolenia i satysfakcji z własnego życia.  Warto też wspomnieć, że Kasia Syrówka jest certyfikowanym mentorem kariery zawodowej EMCC oraz certyfikowanym Coachem Gallupa z ponad 25-letnim doświadczeniem w biznesie.

Zalety planera rozwoju zawodowego i osobistego 

  • zaczynasz kiedy chcesz – choć planer zawiera kalendarz na 365 dni, to my decydujemy, kiedy rozpoczniemy z nim własną przygodę, ponieważ samodzielnie uzupełniamy daty. Dzięki temu możemy sięgnąć po niego w każdej chwili tj. decydując się na zmianę pracy, rozpoczynając ważny projekt czy etap życia. Planer świetnie sprawdzi się również w roli prezentu dla businesswoman, pełnoetatowej mamy, osoby, która gubi się w chaosie własnego życia.  
  • rozmiar ma znaczenie – z technicznego puntu widzenia 380 stron zapewne mogłoby utrudniać korzystanie z planera. Na pewno wiecie, jak ciężko czyta się grube książki lub otwiera sztywny zeszyt. Nie wspomnę już o notowaniu w nim. Planer dzięki metalowej spirali jest funkcjonalny, wygodny w użyciu i poręczny. Format A5 z powodzeniem zmieści się w każdej torebce (tej codziennego użytku). A kolejnym atutem pozostając przy danych technicznych jest fakt, że zarówno okładka jak i papier pochodzi z recyclingu. 
  • skuteczny plan i motywacja planowanie to rozłożenie w czasie działań, ale to nie zapewni sukcesu, jeśli zabraknie nam determinacji, konsekwencji i systematyczności. Na szczęście #PRoZ zapewnia cotygodniowe (i comiesięczne) podsumowania, które ułatwiają usystematyzowanie wykonanych działań i tych, które dopiero należy zaplanować na najbliższe dni. 
  • podróż w głąb siebie – planer zawiera zestaw autorskich ćwiczeń rozwojowych, które pomagają określić własne wartości, potrzeby i cele. To także matryca postanowień, mapa podróży, roczny plan zmiany nawyków czy dziennik wdzięczności. Dzięki tej podróży można odkryć czy wybrane przez nas cele są właściwe, jak powinna wyglądać nasza praca marzeń oraz które z naszych talentów powinniśmy rozwijać.

Planer rozwoju zawodowego i osobistego przeznaczony jest dla osób, którym zależy na wdrożeniu nowych nawyków, również tych związanych z dietą, ponieważ i temu tematowi została poświęcona część planera. Również dla tych, któzy mają odwagę, by zacząć zmieniać marzenia w rzeczywistość lub zwyczajnie pragną zapanować nad chaosem codziennego życia, nie zapominając przy tym o samorozwoju.

3 komentarze

    1. Author

      Również tak uważam, choć ostatnio spotkałam się z opinią, że jednak jest :/

  1. Dziękuję serdecznie za ten wpis, niestety dopadło mnie to samo co Panią – wypalenie zawodowe i staram się szukać jakiegoś dobrego rozwiązania. Daje do myślenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *