Produktywność pracy a sen. Jak poprawić jakość snu?

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
20

Decyzja o rezygnacji z etatu zapadła tak nagle, że właściwie nie miałam planu B. Miałam za to kilkumiesięczne dziecko i trwający od wielu tygodni deficyt snu. Jeszcze wtedy nie myślałam o własnej działalności. Zależało mi wyłącznie na zajęciu, które zapewni mi dodatkowe źródło dochodu do momentu, w którym zdecyduję się zapisać córkę do żłobka. Nie sądziłam, że właśnie zmienia się całe moje życie. Był to czas bardzo intensywnej pracy. Musiałam jak najszybciej zbudować swoje małe imperium, które w oparciu o afiliację zapewni mi źródło utrzymania. Chodziłam spać po 4 rano, budziłam się przed 8. Tak wyglądały pierwsze tygodnie pracy nad kilkoma pierwszymi stronami, które w przeciągu 3 miesięcy zaczęły już zarabiać. Podobnie wyglądała sytuacja, kiedy organizowałam Radomski Plebiscyt Blogowy. Wówczas również pracowałam do 4-5 rano. Czy to znaczy, że polecam taki schemat działania? Otóż nie! Dopiero później zrozumiałam, jak wpływa sen na produktywność pracy. 

produktywność pracy

Produktywność pracy a sen

Matthew Gibson i Jeffrey Sharder (Uniwersytet Teksański w Austin) przeprowadzili badania, które udowodniły, że wzrost średniego czasu snu o jedną godzinę tygodniowo (w krótkim okresie czasu) przyczynił się do wzrostu płac o 1,1%, a w długim okresie czasu nawet o 5%. Zatem, naukowcy potwierdzili, że długość snu wpływa na produktywność pracy i zwiększenie zarobków.

Mało tego, Jeff Bidle (Uniwersytet Stanowy Michigan) i Daniel Hamermesh przeprowadzili własne badania, by sprawdzić, jaki wpływ ma czas pracy i wysokość zarobków na długość snu. Okazało się, że w momencie kiedy wzrasta długość czasu pracy, tendencja do spania spada. Według ich badań, osoby pracujące poświęcają na sen średnio o godzinę krócej (w dni robocze) niż osoby niepracujące. Ponadto dowiedziono, że wraz ze wzrostem zarobków zmniejsza się ilość snu. Nie oznacza to jednak, że osoby po wzroście zarobków pracują dłużej/więcej. Zwyczajnie dłużej odpoczywają lub zajmują się innymi obowiązkami (w tym również domowymi) kosztem czasu, który powinny przeznaczyć na sen.


Faza snu REM odgrywa niezwykle ważną rolę w poprawie działania funkcji poznawczych człowieka. Podobne efekty można zaobserwować pomiędzy fazą REM, a momentem przebudzenia. Wysoka aktywność układu nerwowego podczas fazy REM można powiązać z poprawą zdolności zapamiętywania oraz usprawnieniem umiejętności motorycznych. Jakość i długość snu wpływają pozytywnie na wykonywanie zadań pamięciowych.


Według badań przeprowadzonych przez Petera Hamesa, który jest spacjalistą ds. zaburzeń snu i współzałożycielem firmy zajmującej się cyfrowym planowaniem snu, wynika, że z powodu bezsenności produktywność spada nawet o 25-40%. Oznacza to, że jakość snu na ogromny wpływ na naszą produktywność, wydajność pracy i efektywność. Sen jest czynnością, której poświęcamy najwięcej czasu, bowiem przesypiamy aż 1/3 życia. Brak snu ma negatywny wpływ na samopoczucie, zdolności poznawcze i zdrowie.

Problemy ze snem prowadzą do osłabienia pamięci i koncentracji oraz spadku kondycji i odporności. W trakcie snu dochodzi do regeneracji całego organizmu, a co najważniejsze ulegają naprawie uszkodzenia powstałe w mózgu w czasie czuwania. Dlatego sen, zwłaszcza zdrowy i odpowiednio długi jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania.

good sleep

Jak poprawić jakość snu?

Zarywałam noce, ponieważ tylko wtedy mogłam zapewnić sobie kilka godzin ciągłej pracy w skupieniu. Wiem, że wiele mam pracujących zdalnie doskonale mnie rozumie. Nie jest to jednak schemat godny polecenia. Zarywanie nocy może rozwiązać leksza organizacja czasu i pracy, której wtedy mi brakowało. Pracowałam dużo, jednak byłam mniej wydajna niż w sytuacji, gdybym tę samą pracę wykonywała w dzień ze świeżym, wypoczętym umysłem. Rozkojarzenie, zmęczenie, osłabiona koncentracja, ciągłe pomyłki, przeoczenia. Wszystko wpływało na to, że byłam mniej produktywna, choć wydawało mi się, że daję z siebie maksimum. Czy drugi raz zdecydowałabym się na nocny system pracy? Oczywiście, że nie.

Dziś rozumiem, jak ważny jest odpoczynek. Po to, aby podnieść produktywność pracy, mieć więcej enegrii, lepszy nastrój, być lepiej skoncentrowaną na obowiązkach, aż w końcu pracować wydajniej w krótszym czasie. Aby poprawić jakość snu od dłuższego czasu korzystam ze swoich (wcale nie będących tajemnicą) sprawdzonych metod.

  • świeże powietrze. Otworzenie okna na dosłownie kilka minut wpływa na jakość snu i ułatwia zasypianie. Szczególnie istotne jest to w okresie grzewczym, kiedy temperatura w pomieszczeniu często jest wyższa od tej, która jest wystarczająca dla naszego organizmu. Warto pamiętać, że najlepiej spać w temperaturze 18 – 22°C, warto więc zadbać o to, by właśnie taka tempereatura panowała w pomieszczeniu.
  • ekrany emitujące niebieskie światło. Naturalne niebieskie światło pomaga regulować nasz rytm dobowy i jest niezwykle potrzebne w ciągu dnia, ponieważ wpływa pozytywnie na nasz nastrój, czas reakcji i zdolność do koncentracji. Niestety ekrany telefonów, komputerów czy tabletów również emitują takie światło, przez co „oszukujemy” nasz organizm i wydłużamy czas jego dziennego funkcjonowania. Dlatego też nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych może wywoływać problemy z zasypianiem. Podobne działanie ma również nadmiar bodźców, jakie otrzymujemy podczas korzystania z tych urządzeń. Warto ograniczyć korzystanie z nich w godzinach wieczornych, a przynajmniej na ok. godzinę przed planowanym snem.
  • wieczorny rytuał. Do wieczornych rytuałów może należeć słuchanie muzyki relaksacyjnej, czytane książki, joga, picie ziół na sen, spacer. Każdy powinen mieć swój własny rutuał, który wprowadzi go w stan wyciszenia, odprężenia i odcięcia się od problemów dnia codziennego. Te czynności pozwolą odciąć się od zgiełku i natłoku informacji i bodźców, którymi byliśmy bombardowani w ciągu dnia. Zatem, wieczór powinien być wolny od trosk, problemów, pracy i obowiązków. Wówczas szybciej zaśniemy, a sen będzie spokojniejszy i zdrowszy.
  • suplementacja. O magicznych właściwościach ziół słyszały już nasze babcie, a jeśli nie wierzymy w magię, wystarczy zainteresować się ziołolecznictwem, by przekonać się, jak zbawienny wpływ na nasz organizm mogą mieć właściwości niektórych z nich. Dostarczanie organizmowi składników pochodzenia naturalnego wpływa na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu, w tym również zapewnienie zdrowego snu i regeneracji organizmu.

produktywność a sen

Good Sleep – suplement na lepszy sen

Jednym z suplementów wpływających na jakość snu jest Good Sleep wspierający naturalne mechanizmy snu w  organizmie. Należy przyjmować po dwie kapsułki w godzinach wieczornych. Połączenie ekstraktów i ziół tworzy patentowany składnik o nazwie Clock® mający dobroczynny wpływ na jakość snu i regenerację organizmu w trakcie jego trwania. Receptura wspiera dobry sen, redukuje napięcie nerwowe oraz podnosi poziom melatoniny w organizmie, czyli tzw. hormon snu odpowiedzialny za regulację rytmu dobowego snu.

Good Sleep daje natychmiastowe efekty, tj. zapewnia szybkie zasypianie i zdrowy, spokojny sen po zażyciu już pierwszej dziennej dawki. Jednak, by uzyskać satysfakcjonujące efekty, podobnie jak w przypadku większości suplementów diety, konieczne jest podjęcie się minimum miesięcznej kuracji.

suplementy na sen

O produktach marki from Plants wspominałam przy okazji wpisu Jak poprawić koncentrację, zredukować stres i podnieść wydajność pracy?  Wówczas spotkałam się z bardzo pozytywnym odzewem w wiadomościach prywatnych (zwłaszcza na Instagramie), z których dowiedziałam się, że znacie tę markę oraz jakość oferowanych przez nią produktów. Dołączyłam zatem do szerokiego grona jej zwolenników.

Poniżej zaś prezentuję zestawienie z monitora snu z dziesięciu dni września, które  doskonale obrazuje, jak każdego dnia zasypiam niemalże chwilę po przyłożeniu głowy do poduszki i ile godzin trwa głęboki sen. Dodam tylko, że każdego dnia budzę się o godzinie 6.00 (poza weekendami).

produktywność pracy

Kolejne zestawienie prezentuje miesięczny wykres monitora snu. Drastyczny spadek pod koniec sierpnia nie oznacza, że tego dnia nie spałam w ogóle. Aplikacja miała problem ze zczytaniem danych z opaski. Kolejny spadek to dzień dzisiejszy i nieodnotowany jeszcze sen.

Tak, nie jestem już nocnym markiem. Potrzebuję właściwej ilości snu każdej nocy, by od rana moja produktywność pracy była na właściwym poziomie. Potrzebuję być w pełni skoncentrowana i maksymalnie wydajna, by w ciągu dnia zrealizować wszystkie zamierzone cele. Nie jestem pracoholiczką, ale walczę o to, by czas spędzony przed komputerem był maksymalnie wykorzystany, bo dzięki temu będę miała więcej czasu dla siebie i dla rodziny.

Uświadamiając sobie tak niewiele, można tak wiele zyskać. Jeśli zadbamy o zdrowy sen, a przede wszystkim o odpowiednią jego ilość w ciągu doby, jesteśmy w stanie osiągnąć znacznie więcej niż pracując dłużej kosztem właściwego odpoczynku. Nie jest to wyłącznie moja teoria, dlatego też pozwoliłam sobie wspomnieć o przeprowadzanych badaniach. Być może one pozwolą dostrzec zależność pomiędzy produktywnością a snem.

Jeden komentarz

  1. o suplemencie nie słyszałam i na razie go nie potrzebuje, ale chciałem napisać tylko, że super zdjęcia 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *