See Bloggers czyli jak cię widzą tak cię piszą!

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
20

To był mój trzeci pod rząd weekend poza domem bez dzieci. Chyba przez całą ośmiogodzinną podróż do Gdyni zastanawiałam się, czy jeszcze kiedykolwiek w życiu uda mi się wyjść z domu bez wyrzutów sumienia. Czasami marzę, by zrobić coś wyłącznie dla siebie, a kiedy nadarza się taka okazja ja jestem myślami przy dzieciach i zastanawiam się, czy mąż na pewno pamięta zalecenia pediatry, więc dla pewności dzwonię, by się upewnić… przed każdym posiłkiem. see bloggers Pomijam fakt, że przegapiłyśmy dworzec w Gdyni i pognałyśmy prosto do Władysławowa, by za chwilę wracać ponownie do Gdyni. Pomijam też fakt, że w drodze do Gdyni z Władysławowa usnęłam oparta twarzą o szybę i podczas godzinnej podróży pół twarzy spiekłam na raka. Pomijam. Pominę też kilka innych faktów, które nigdy nie ujrzą światła dziennego. Dotarłyśmy i zaczęło się…

Dookoła mnóstwo twarzy. Niektóre znałam, inne kojarzyłam, jeszcze inne zastanawiałam się czy powinnam kojarzyć, te które chciałam poznać i w końcu zupełnie obce. Wszyscy nabuzowani pozytywną energią. Niby każdy rozmawia o czymś innym, a jednak wszyscy o tym samym – o blogach.

Samych relacji z See Bloggers jest już mnóstwo, dlatego skupię się na ich uczestnikach.

JASON HUNT – dokładnie miesiąc temu o nim pisałam TUTAJ nic dodawać nie muszę. (www.jasonhunt.pl)

FASHIONELKA – niesamowicie ciepła i sympatyczna drobna i znacznie niższa niż mi się wydawało osóbka. Co ciekawe ma znacznie więcej skromności niż niejedna blogerka, która sądzi, że powinno się ją kojarzyć, a możliwość porozmawiania z nia to przywilej. Oj były i takie. Z Fashionelką udało mi się zamienić kilka zdań, pogratulować Jej rewelacyjnego wpisu, w którym udowodniła, że ma niesamowity dystans do siebie, a tym samym pokazała jak świetnej wprawy nabrała w blogowaniu. Naprawdę fantastyczna osoba. (www.fashionelka.pl)

RADOMSKA – co tu dużo gadać? KOCHAM! Od pierwszych akapitów przeczytanych w maju 2012. Pozytywnie zakręcona gaduła, niesamowicie prawdziwa, szczera do bólu. Cóż taką Radomską dobrze by było mieć przy sobie zawsze, bo miałabym pewność, że idąc z nią parkiem to ona wejdzie w psią kupę, nie ja. To ona zbiera wszystkie kopniaki świata, ale chyba tylko dlatego, że nikt inny nie umiałby tak umiejętnie o nich napisać jak Ona. (www.mamwatpliwosc.pl)

MALWINA BAKALARZ – czytam jej bloga od kilku miesięcy, wymieniłyśmy się kilkoma mailami podczas tworzenia książki Zwierzaki Pocieszaki. Uznałam, że jest sypatyczną osobą, która bardzo konkretnie podchodzi do wszelkich projektów i pracy nad blogiem. Nie pomyliłam się. Prelekcja w jej wykonaniu to było mistrzostwo świata. 100% profesjonalizmu, same konkrety, ogromna dawka informacji. Malwina tylko wygląda na niewinną osóbkę, która nie potrafiłaby krzyknąć. Kiedy zaczęła opowiadać o swojej pracy, bo to, co tworzy na swoim blogu, to już jest pełnoetatowa praca, zmieniła się w stanowczą lwicę, która z pełnym przekonaniem i stanowczością mówiła, co trzeba zrobić, by zarobić na blogu. BRAWO! (www.bakusiowo.pl)

MAMALA – jej bloga śledzę od dawna, obserwuję zmiany, podziwiam za odwagę. Nie miałam okazji porozmawiać z nią na See Bloggers, ale za to uważnie obserwowałam. Kiedy trzymała mikrofon w dłoni mówiła otwarcie i profesjonalnie, kiedy trzymała drinka – szalała jak nastolatka. Widać, że jest pełną energii a zarazem dojrzałą (co widać w jej tekstach) młodą kobietą, która doskonale wie jak spełniać swoje marzenia i nie boi sie tego robić. Sama urodziłam pierwszą córkę będąc w jej wieku i żałuję, że nie miałam wtedy takiej samej odwagi. Dziś być może świat byłby lepszy 🙂 (www.mamalla.pl)

JA-MATKA – Karolinę poznałam w styczniu podczas autorskiego spotkania Zwierzaków Pocieszaków w Warszawie. Od razu wiedziałam, że jest to osoba, której nie da się nie lubić. Potwierdziło to kilka innych blogerek. To naprawdę radosna, pełna humoru osoba. Na See Bloggers Karolina przyjechała w towarzystwie maleństwa, które niedługo pojawi się na świecie i zmieni Matyldę w starszą siostrę. Brzuszek spory, ale nie przeszkadzał Karolinie w aktywnym uczestniczeniu w spotkaniu. (www.ja-matka.pl)

ANTYTERRORYSTKA – Gosię również poznałam w styczniu w Warszawie, niestety nie miałyśmy wtedy okazji porozmawiać. Ja walczyłam z ponad 39 stopniową gorączką, a ona – pamiętam tylko, że brała udział w konkursie na nowego Pocieszaka. Tym razem udało się nie tylko porozmawiać, ale też wspólnie bawić podczas Havana Night. Babeczka z ogromnym poczuciem humoru, z którą chyba każdy by sę doskonale dogadał. (www.antyterrorystka.blogspot.com)

NASPORTOWO – ech, z tą dziewczyną to ja dopiero miałam ciężkie początki pełne niedomówień, podejrzeń i uprzedzeń. I choć ja ją polubiłam właściwie od pierwszej rozmowy, to mój kiepski dar nawiązywania znajomości, a raczej jego brak, wiele namieszał. Ona jak sobie coś postanowi to nawet koniec świata jej nie przeszkodzi. Zazdroszczę cechy i polecam jej bloga. (www.nasportowo.crazylife.pl)

FRONT DOMOWY – Kasię i eM poznałam w Łodzi podczas organizowanych przeze mnie warsztatów dla dzieci Zainspiruj mnie mamo (tam też miałam okazję pierwszy raz na żywo zobaczyć Radomską). Kasia świetnie pisze, ale wydaje mi się, że jest bardzo nieśmiała. Aż trudno w to uwierzyć, ale chyba jeszcze bardziej niż ja! Życzliwa, ciepła zawsze uśmiechnięta osóbka, która powinna nabrać większej pewności siebie. (www.frontdomowy.pl)

NICIUTKA – choć jej blog przemykał mi gdzieś przed oczami niejednokrotnie, tp nigdy nie miałam okazji na niego zajrzeć, ale kiedy poznałam Anitę od razu nabrałam ochoty, by nadrobić zaległości. Ta ciemnowłosa, niesamowicie zgrabna dziewczyna to wulkan energii i ogromna dawka szaleństwa. Warto poznać, warto poczytać. (www.NiciutKa.pl)

GADŻETY KOBIETY – Anię podziwiałam jeszcze zanim miałam okazję ją poznać. Niesamowita kobitka, o czym można się łatwo przekonać przynajmniej raz odwiedzając jej bloga lub fan page. Potrafi motywować, zaskakiwać, zadziwiać, rozśmieszać, wpędzać w zadumę, zmuszać do zrobienia rachunku sumienia i… skłonić, by zrezygnować z wieczornej muffinki. Nie każdy to potrafi. (www.gadzetykobiety.eu)

TOMITOBI – to było już któreś z rzędu moj spotkanie z Martą. Razem też pracowałyśmy nad drugą edycją Zwierzaków Pocieszaków. Myślę, że nie obrazi się, jeśli napiszę o niej Wariatka. Myślę, że to naprawdę szalona dziewczyna z ogromnym poczuciem humoru, która doskonale potrafi się odnaleźć w sytuacjach wymagających powagi jak i konkursach, podczas których musi odegrać roztańczoną cygankę. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie jej wpis z dość odległych czasów o krytykowaniu pracowników McDonald’s. Polecam. (www.tomitobi.pl)

Mogłabym wymieniać i opisywać bez końca, jednak właśnie z w/w osobami będzie mi się kojarzyło See Bloggers (być może kogoś pominęłam). Dzięki wszystkim za spotkanie.

20150726_172410

20150726_151728

20150725_114636

20150725_141351

20150725_232218

20150725_232521

6 komentarzy

  1. Z mojej nieśmiałości to ja się już chyba nigdy nie wyleczę 😉 Chociaż i tak jest o niebo lepiej niż kiedyś 😀

  2. W styczniu to wcale tej Twoje gorączki nie było widać. Dzielnie się trzymałaś. Cieszę się, że mogłyśmy spotkać się ponownie:) Na zdjęciu z imprezy wyglądam jakbym w majtkach była 😀 Od razu dodaję, że spodnie miałam na tyłku:) Mam nadzieję- do następnego :*

    1. Author

      teraz dopiero przyjrzałam się fotce z Tobą 😀 padłam. śmiechem mało młodszej nie obudziłam. może spodnie w męskiej zostały? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.