wściekłe ewa podsiadły natorska

O książce „Wściekłe” słyszałam już wiele dobrego zanim jeszcze trafiła na półki księgarni, z kolei jej autorkę poznałam w bardzo miłych dla mnie okolicznościach kilka lat temu i od tamtej pory darzę Ewę sympatią i uznaniem. Dlatego jest to lektura, obok której nie mogłam przejść obojętnie. W jej recenzji pomógł miCZYTAJ WIĘCEJ…