Wielozadaniowość a delegowanie obowiązków

Polub i udostępnij:
fb-share-icon0
20

Kiedy jest się dzieckiem, można spotkać się z określeniem „Zosia Samosia” w stosunku do dzieci zaradnych i takich, które chcą wszystko robić same (niekoniecznie z pozytywnym skutkiem). W dorosłym życiu mowa jest o wielozadaniowości, jeśli chcemy opisać osobę, która wykonuje kilka czynności na raz. Jest to typowa cecha zwłaszcza u osób na samozatrudnieniu, ponieważ te chcą płynne wypełniać obowiązki kilku stanowisk jednocześnie. Wielozadaniowość może być postrzegana jako objaw pracowitości i zaradności, jednak coraz więcej źródeł donosi, że wielozadaniowość jest niekorzystna nie tylko dla mózgu, ale także dla naszego zdrowia fizycznego (i psychicznego). 

wielozadaniowość

Niejednokrotnie już wspominałam o tym, że kiedy założyłam  własną działalność wydawało mi się, że jestem w stanie wszystko sama ogarnąć. Wiązało się to głównie z minimalizowaniem wydatków, ale też wydawało mi się, że „tylko ja najlepiej potrafię zaopiekować się moim dzieckiem„, bo tak traktowałam swój biznes. W wielu dziedzinach, zanim podjęłam jakiekolwiek kroki, musiałam nabyć odpowiednią wiedzę, zatem dodatkowo musiałam inwestować w szkolenia, czego akurat nie żałuję, bo najlepsza inwestycja to inwestycja w siebie.

Jednak nie zawsze wszystko szło po mojej myśli, bo o ile w zakresie usług, które świadczyłam czułam się jak ryba w wodzie, tak SEO, księgowość, HTML, projekty graficzne i wiele innych to zupełnie nie moja bajka. Chciałam się oczywiście tego wszystkiego nauczyć, chciałam być samodzielna i bardzo interesowały mnie wszystkie zagadnienia, które stawały na mojej drodze. Problemem zaczął się stawać chroniczny brak czasu i (nie ma co ukrywać) ciągłe poprawki, które wydłużały czas pracy i realizacji zleceń.

Kiedy warto delegować obowiązki?

Kiedy obowiązki wychodzą poza nasze kompetencje. Brak odpowiedniej wiedzy czy umiejętności może wpływać negatywnie na rozwój naszego biznesu w dwojaki sposób. Nieprzestrzeganie zasad SEO  podczas tworzenia strony www, brak zasad content marketingu w treściach, błędnie skonfigurowane kampanie Google Ads lub Facebook Ads, brak strategii w budowaniu marki – to wszystko ma ogromny wpływ na rozwój biznesu, ale największą szkodę, jaką może nam wyrządzić w tym przypadku brak odpowiednich kompetencji to niższa sprzedaż niż ta, którą zakładaliśmy. Jest to jednak szkoda, którą szybko można naprawić (chyba, że doprowadzimy do kryzysu wizerunkowego).

Sytuacja znacznie gorzej wygląda, kiedy sami (bez odpowiednich kwalifikacji i kompetencji) próbujemy dopilnować spraw urzędowych czy prawnych. Nie ma się co oszukiwać, tylko księgowa jest na bieżąco w wciąż zachodzącymi zmianami podatkowymi, tylko prawnik dysponuje aktualną wiedzą z zakresu prawa i tylko on jest w stanie znaleźć najdogodniejsze rozwiązania dla naszej firmy. Jeśli interesują nas odszkodowania, nie zaczynamy nagle zdobywać wiedzy z zakresu odszkodowań, tylko odwiedzamy np. www.tuodszkodowania.pl/odszkodowania/ i decydujemy się na kancelarię, która w naszym imieniu odnajdzie najlepsze rozwiązania.

Kiedy zaczynamy zaniedbywać właściwe obowiązki. Posiadanie firmy (nawet jednoosobowej) nie zobowiązuje nas do zajmowania się wszystkim. Artystyczne dusze, które zarabiają na swojej kreatywności nie muszą być na bieżąco z prawem podatkowym. Oczywiście muszą go przestrzegać i dopełniać wszelkich formalności, ale nawet wskazane jest, by przydzielić te obowiązki osobom kompetentnym. Naszym zadaniem jest wypełnianie obowiązków w zakresie, który obejmują nasze kompetencje. Zgodnie z zasadą „robię to na czym znam się najlepiej”. Nie należy dopuścić do sytuacji, że działania w naszej firmie są zaniedbywane czy spowalnianie z powodu wypełniania wszelkich innych zadań związanych z prowadzeniem firmy. Warto pamiętać, że wielozadaniowość nie jest dla każdego.

Kiedy wykonane przez nas obowiązki nie spełniają oczekiwań. Czasami decydujemy się na samodzielne wykonywanie niektórych obowiązków, by zaoszczędzić pieniądze, które musielibyśmy zapłacić osobie wykwalifikowanej. Warto jednak zastanowić się, czy wolimy zaoszczędzić pieniądze i zarabiać mniej, czy też zainwestować pewną kwotę, która dzięki profesjonalizmowi i doświadczeniu wykonawcy szybko się zwróci i jeszcze podwoi lub potroi. No więc? Wielozadaniowość nie oznacza, że we wszystkim jesteśmy perfekcjonistami. Możemy próbować, jednak w dalszym ciągu mamy do dyspozycji tylko dwie ręce i 24 godziny w ciągu doby.

Wielozadaniowość  to bardzo przydatna cecha, pod warunkiem, że umiemy właściwie ją wykorzystywać. Może lepiej wykorzystać wielozadaniowość wyłącznie w obszarze, w którym czujemy się kompetentni, a nie w każdym innym? Pozwoli nam to zaoszczędzić wiele czasu, trosk i problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.