Współpraca agencji PR z blogerami. Wywiad z Iloną Adamską.

Polub i udostępnij:

Ilona Adamska – wydawca i redaktor naczelna Law Business Quality i Imperium Kobiet, właścicielka Agencji Wydawniczo-Promocyjnej I.D. Media, Ambasadorka Przedsiębiorczości Kobiet, laureatka plebiscytu Kobiecy Biznes 2014 oraz Aktywność Kobiet 2015. Zdobywczyni statuetki The Queen of Creativity w konkursie POLISH BUSINESS QUEEN. Od ponad 10 lat prowadzi z sukcesem swoją firmę, wydając nie tylko magazyny, ale także blogi, portale lifestyle’owe.  

To bardzo skrócony opis tego, czym zajmuje się Ilona Adamska. Tym bardziej nie mogło jej zabraknąć w gronie osób, które na moim blogu dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Ilona opowiedziała mi o tym, jakie cechy powinen posiadać bloger, by móc współpracować z agencją PR, czy współpraca z blogerami jest trudna i czy firmy naprawdę są zainteresowane blogosferą. Zapraszam.

Zajmujesz się promocją wielu prestiżowych marek. Powiedz, czy Twoi klienci są otwarci na współpracę z blogerami? 

Ilona Adamska: Oczywiście. Powiem więcej – te naprawdę topowe marki wolą wydać pieniądze na współpracę z fajnym, cenionym, opiniotwórczym blogerem, niż na przykład na wykupienie reklamy w prasie, która jednorazowo nic nie daje. Mądra marka ma świadomość potęgi blogosfery i kanałów social media.

Twoja agencja PR ma już 11 lat, miałaś okazję obserwować w tym czasie rozwój blogosfery i rosnące zainteresowanie firm współpracą z blogerami. Jak oceniasz wkład blogów w promocję marek. 

Na samym wstępie doprecyzuję: Agencja Wydawnicza I.D.MEDIA ma 11 lat, a agencja PR – 5. W tym roku będziemy świętować piąte urodziny. Wracając jednak do tematu blogosfery – od ponad 2 lat jak mantrę powtarzam naszym klientom, że blogerzy to dziś piąta władza. Mają ogromny zasięg i ogromny wpływ na decyzje zakupowe klientów. Nie rozumiem firm, które dbając o swój PR, zapominają o tej części promocji. Jakiś czas temu zostały przeprowadzone (na zlecenie agencji Public Dialog) przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia badania, które pokazały powszechną wiarę w siłę Internetu. Wyniki mówią o tym, że w ciągu najbliższych trzech lat najbardziej istotne w komunikacji firm z klientami będą kanały social media (82%) i Internet (77%). Telewizja znalazła się dopiero na 10. miejscu. Jak pokazują inne badania z 2016 roku, Polacy, zaraz po Brytyjczykach, znajdują się na drugim miejscu wśród krajów europejskich, które najczęściej korzystają z FB. 76% Polaków korzysta z Facebooka i spędza na nim ok. jednej godziny i 37 minut dziennie. O czym to świadczy? O tym, że blogi i tzw. social media stały się istotnym kanałem w komunikacji marketingowej. Dzięki nim budujemy coś w rodzaju lojalnej społeczności, ambasadorów marki, otrzymujemy feedback od klientów, poznajemy zainteresowania i opinie na temat naszych produktów. Będąc niedawno na konferencji w Bydgoszczy, Kasia Czuchaj z Mobile Institute opowiedziała o raporcie pt. „Customer Listening”. Mówi on o tym, jak ważne w procesie zakupowym są opinie np. blogerów na temat produktów czy usług, zanim zdecydujemy się na ich nabycie. Wśród osób, które robią zakupy online, opiniami sugeruje się aż 78% z nich! Dlatego nie wyobrażam sobie budowania wizerunku marki bez współpracy z blogosferą.

Czy uważasz, że współpraca z blogerami to wystarczająca forma prezentacji swojej marki? 

Oczywiście, że nie. Poza blogosferą i kanałami social media, ważne są reklamy w prasie, radiu i telewizji. Do budowania pozycji marki służy także uczestniczenie w topowych wydarzeniach biznesowych, branżowych – w charakterze eksperta i prelegenta. W tym miejscu jednak podkreślę istotną rolę tzw. event marketingu, który stał się dziś wiodącą formą promocji firm, marek oraz idei. Odgrywa coraz większe znaczenie w komunikacji z konsumentami. Jest sposobem na realizację najważniejszych celów firmy – budowania wizerunku oraz kształtowania opinii społecznej. Event marketing realizowany jest za pomocą różnego rodzaju środków. Zaliczyć można do nich np. akcje społeczne, pikniki, happeningi, występy artystyczne, degustacje, konferencje, kongresy. Kolejnym instrumentem event marketingu jest udział firmy w targach oraz sponsoring imprez, ciekawych projektów, np. książek, albumów, filmów, spektakli teatralnych. Jakie korzyści niesie ze sobą event marketing? Wyróżnienie się wśród konkurencji, umocnienie rozpoznawalności marki, wzmocnienie lojalności wśród personelu, integracja pracowników firmy. Spójrzcie na takie marki jak PZU, ORLEN, AVON, PHILIPS. Organizują maratony (PZU Maraton Warszawski), duże prestiżowe festiwale motoryzacyjne (VERVA Street Racing), akcje społeczne (Marsz Różowej Wstążki AVON) oraz wydają książki budujące wizerunek marki (np. „Kochaj siebie” z Anną Dereszowską na czele; książka wydana przez markę Philips mająca na celu pokazanie 8 wyjątkowych kobiet, które postawiły w życiu na siebie, które stanowią motywację dla innych kobiet). Każda z tych marek wie, jak ważną rolę w budowaniu wizerunku firmy odgrywa event marketing. Coś więcej niż standardowa reklama w prasie czy telewizji. Niestety wiele osób wciąż jeszcze nie rozumie siły tego typu akcji. Mało tego – nie rozumie w ogóle roli reklamy i PR-u w procesie budowania marki. Wydaje im się, że sam dobry produkt wystarczy. A to nieprawda. Nie dziś!

Czym kierujesz się przy wyborze blogerów do współpracy, a może to Twoi klienci decydują, komu chcą powierzyć promocję swojej marki?

Z tym jest różnie. Są klienci, którzy z góry narzucają nam nazwiska blogerów, z którymi chcą współpracować. Lub nie chcą (śmiech). Jednak w głównej mierze to my, jako agencja, podsuwamy im ciekawe osoby i atrakcyjne propozycje współpracy. Liczy się na pewno zasięg postów, liczba obserwujących, ale też sposób prowadzenia bloga.

Masz magazyn, portale internetowe, ale również swojego prywatnego bloga. Która forma przekazu według Ciebie jest najprzyjaźniej odbierana i która wzbudza największe zaufanie? 

Na pewno blog. Magazyn to dziś prestiż. Coś luksusowego. Dla wybranej grupy odbiorców i klientów. Nie każdego bowiem stać na zakup reklamy w prasie, która kosztuje kilka tysięcy złotych. Blog jest bardziej osobisty, bezpośredni, skraca dystans między mną a czytelnikiem. Budzi na pewno większe zaufanie.

Jakie cechy sprawiają, że nie podejmujesz się dalszej współpracy z blogerem?

Dla nas ważna jest przede wszystkim kontaktowość, profesjonalizm i podejście z sercem do tematu. Jeśli widzimy, że realizacja ustaleń pozostawia wiele do życzenia, to na pewno nie podejmiemy współpracy z taką osobą ponownie. Często obserwujemy blogerki, które wrzucają po 5 kosmetyków w tygodniu na swój Instagram, zachwalając każdy produkt, jaki to jest wspaniały i zastanawiamy się wtedy, kiedy one to wszystko testują. Od razu widać, że robią to dla kasy, nawet pewnie nie otwierając produktu. Taka osoba jest u nas od razu skreślona. Jeśli ktoś prowadzi niechlujnie bloga i robi np. mnóstwo błędów ortograficznych czy literówek, to również mocno zastanawiamy się z klientem nad tym, czy chcemy być na takim blogu.

Mówi się czasami, że „blogerzy gwiazdorzą”. Znasz wielu celebrytów, czy naprawdę współpraca z nimi jest trudna?

Na co dzień współpracą z blogosferą zajmuje się w naszej Agencji moja prawa ręka – Iwona. I to raczej pytanie do niej. Ale wiem z jej opowieści, że faktycznie zdarzają się „trudni” blogerzy. Mają wymagania i stawki większe niż niejedna top gwiazda polskiego kina czy muzycznej estrady. Zdecydowanie łatwiej jest nam podjąć współpracę (często barterową) ze znaną aktorką czy aktorem, niż z blogerem, któremu się wydaje, że jest bogiem w sieci. Plagą są też kupowane lajki i obserwujący. Niestety coraz więcej osób marzących o karierze „szafiarki” kupuje na samym początku „lewe” lajki i zaczyna swój start np. od 20 tys. followersów na Instagramie. Agencje PR nie są jednak głupie. Można łatwo zbadać, który profil żyje, a który jest martwy. Mając bowiem 20 000 fanów Instagramie, twój post lajkuje raptem 10 osób. Od razu wiesz, że coś nie gra.

Jakie cele powinien wyznaczyć sobie każdy bloger, zanim zdecyduje się na współpracę z jakąkolwiek marką?

Przede wszystkim musi jasno sprecyzować profil swojego bloga. I to, do kogo chce trafiać. Kto jest jego odbiorcą. Jeśli prowadzi bloga w sieci (a nie tylko konto na Instagramie), to warto, aby przygotował sobie profesjonalną prezentację w PDF-ie z ofertą skierowaną do klientów komercyjnych. Z cennikiem, statystykami, możliwymi propozycjami współpracy (np. wywiad, wpis, baner reklamowy, konkurs, itp.). Jeśli bloger sam wysyła oferty do klientów, musi zrobić profesjonalny research na temat firmy. I przygotować ofertę spersonalizowaną, specjalnie dla konkretnej marki.

Ostatnio wydałaś swoją szóstą książkę, która zawiera Twoje prywatne przemyślenia na temat PR, budowaniu marki osobistej w social mediach, wpływ mediów na personal branding. Jest ona przeznaczona wyłącznie dla osób rozwijających swój własny biznes, czy również blogerzy odnajdą w niej cenne dla siebie wskazówki?

Moja książka „W realu i w sieci, czyli co jest ważne w biznesie i nie tylko” to kompendium wiedzy dla każdego. Zarówno dla osób stawiających pierwsze kroki w biznesie, jak i osób, które od lat prowadzą własną działalność gospodarczą. To także skarbnica wiedzy dla blogerów. Mówię w książce o tym, jak budować relacje z klientem, co jest ważne w tworzeniu sieci kontaktów biznesowych. Mówię ogólnie, czym jest PR i dlaczego warto działać z blogosferą.

 

fot. Dorota Czoch / Fuerza

Polub i udostępnij:

9 komentarzy

  • Ewa Dratwińska 3 maja 2017 at 14:49

    Bardzo ciekawy wywiad. Na pewno sporo informacji, które warto przemyśleć i ewentualnie zastosować.

    Reply
  • Sara Korzeniec 3 maja 2017 at 14:53

    Myślę, że ten wywiad powinien przeczytać każdy bloger! Tym bardziej początkujący, któremu wydaje się, że im więcej produktów zareklamuje na swoim blogu tym lepiej. Jak tu potem wierzyć takiemu blogerowi? I jak kupować coś co on zareklamuje? Skoro wszystko co testuje jest takie “świetne”. Przecież właśnie o to chodzi w blogowaniu, żeby być subiektywnym. I nawet jeśli się testuje jakiś produkt w ramach współpracy z firmą to jeśli coś nam się w tym nie podoba to trzeba to powiedzieć! Niestety, sama zauważyłam, że jest dużo blogerów/blogerek, które robią za słup reklamowy.

    Reply
  • Stestuj To 3 maja 2017 at 15:00

    Świetny wywiad 🙂

    Reply
  • Zwykła Matka 4 maja 2017 at 09:18

    Świetna kobieta! Super, że zdaję sobie sprawę z tego, że mamy większą moc reklamową niż reklama puszczona w tv lub na łamach gazet 🙂

    Reply
  • Monika x Jak to ugryźć? 4 maja 2017 at 11:20

    Świetny wpis! Aż dodał mi motywacji do wkładania więcej wysiłku w tworzenie bloga 🙂 Nie wiedziałam, że firmy tak dobrze postrzegają blogerów i że są dla nich taki duże możliwości współpracy. Zapamiętam i będę do tego dążyć 🙂 Dzięki i pozdrawiam 🙂

    Reply
  • Ela 4 maja 2017 at 12:19

    Nie wszyscy zdają sobie sprawę z potęgi social media – to prawda, ale mam wrażenie że “świat” idzie w tym kierunku 🙂
    A co do wywiadu – naprawdę dobry. 🙂

    Reply
  • blog.stabrawa 4 maja 2017 at 12:43

    Bardzo dobry wywiad poruszający masę ważnych zagadnień, dobrze opisuje temat współpracy agencja – blogger. Obowiązkowa lektura, dla każdego, nie tylko początkującego blogera.

    Reply
  • Katarzyna hrwdomu.pl 5 maja 2017 at 22:03

    W skrócie blogi – kombajny plus promowanie wszystkiego dla wszystkich nie jest na szczęście moją drogą.

    Reply
    • Webska 5 maja 2017 at 22:14

      No właśnie też tak oceniałam blogi urodowe, ale jednak warto się bliżej przyjrzej i tej kategorii 🙂

      Reply

Leave a Comment

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress